Spacer zmysłów – jak park może stać się gabinetem integracji sensorycznej?
Czy zajęcia SI muszą odbywać się tylko w specjalistycznym gabinecie?
Odpowiedź brzmi: to zależy. Choć profesjonalna diagnoza integracji sensorycznej jest niezbędna do ułożenia planu pracy, to jednym z najlepszych miejsc realizacji zabaw sensorycznych jest naturalne otoczenie dziecka.
Leśna dieta sensoryczna.
Park lub las to gigantyczna sala do ćwiczeń integracji sensorycznej, dostępna całkowicie za darmo:
- Czucie głębokie (propriocepcja): chodzenie po nierównym terenie, po pniach drzew czy pokonywanie małych wzniesień to najlepszy trening stabilizacji i czucia własnego ciała.
- Dotyk i faktury: szyszki, mech, kora drzewa, a nawet błoto – każde z nich dostarcza innych bodźców. Dla dzieci, u których występuje nadwrażliwość sensoryczna, takie oswajanie natury w formie zabawy jest mniej stresujące niż praca w zamkniętym pomieszczeniu.
- Równowaga: Bujanie się na hamaku lub zabawa na balansujących kłodach to naturalne zajęcia, które wspierają układ przedsionkowy.
Co za dużo…
Przestrzeń wokół nas oferuje wiele pięknych parków, które przy odrobinie kreatywności zmienią się w tor przeszkód dla małego odkrywcy. Pamiętaj tylko, by dbać o komfort dziecka i nie zmuszać go do bodźców, których w danej chwili się obawia.
Terapia SI czy park?
Nie zapominajmy jednak, że konsultacja z specjalistą oraz specjalistyczna diagnoza, a później przygotowane i wdrożone zajęcia SI z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu na sali integracji sensorycznej są niezbędne do jej poprawy u niejednego dziecka.